Blog

sobota, 4 Marzec 2017

Dziś pora na świetną i prostą maseczkę, żółtkowo-miodowo-cytrynową, która odżywia, wygładza, ściąga pory i rozjaśnia skórę.

W sam raz, kiedy masz chwilę dla siebie. 

maseczka z żółtka, miodu i soku z cytryny

Zgodnie z zasadą: kładź na skórę tylko to, co możesz zjeść składniki maseczki są jadalne:

  • małe żółtko,
  • łyżka miodu,
  • łyżeczka soku z cytryny - składnik wskazany przy skórze tłustej

Składniki wymieszaj do uzyskania jednolitej konsystencji. Rozprowadź na wcześniej umytej skórze nad umywalką lub miską, bo początkowo będzie spływać. Pozostaw na skórze 10 minut, a potem spłucz wodą.

Maseczka w miarę wysychania tężeje. Jest całkiem smaczna, jeśli nie masz odrzutu od surowego żółtka, pozostałą niezużytą część możesz wypić. Możesz też przechować ją w lodówce, ale najdłużej 3 dni. Maseczkę można stosować od 1 do 2 razy na tydzień, przez okres od 1 do 1,5 miesiąca.

Właściwości składników maseczki:

  • żółtko odżywia skórę,
  • miód odżywia, ma działanie bakteriobójcze i bakteriostatyczne,
  • sok z cytryny rozjaśnia, wygładza skórę i ściąga pory - składnik wskazany przy skórze tłustej.

nakładanie maseczki z żółtka, miodu i soku z cytryny

Nadaje się na skórę twarzy, dekoltu, biustu. Jest to wersja podstawowa.  o zmyciu maseczki skóra okazała się gładziuuutka, sprawdzone przez Męża :)

Recenzja maseczki: W kilka godzin po zmyciu maseczki odczuwam jednak, że moja delikatna skóra na policzkach tęskni za swoją warstwą ochronnego tłuszczu, dlatego następną maseczkę zmodyfikuję o lekko nawilżające składniki i zmniejszę ilość cytryny albo wcale jej nie dodam.

Maseczka wygładzająca dla skóry suchej, normalnej, mieszanej, zapobiega powstawaniu zmarszczek:

  • 1 łyżeczka miodu,
  • 1 żółtko

Składniki zmieszaj na gładką masę. Połóż na skórę okolice oczu i pozostaw przez 15 minut, później zmyj wodą. Polecana przez naszą znajomą stylistkę.

Maseczka wygładzająca dla skóry suchej:

  • 1 łyżeczka miodu,
  • 1 łyżeczka tłustej śmietany

Składniki zmieszaj na gładką masę. Połóż na skórę okolice oczu i pozostaw przez 15 minut, później zmyj wodą. Maseczkę można stosować od 1 do 2 razy na tydzień, przez okres od 1 do 1,5 miesiąca.

Maseczka wygładzająca i oczyszczająca dla skóry tłustej: 

  • 2 łyżki miodu,
  • jabłko

Jabłko obierz ze skórki i usuń komory nasienne. Pokrój na drobne kawałki i zblenduj z miodem na gładką masę. Połóż na skórę omijając okolice oczu i pozostaw przez 15-20 minut, później zmyj wodą. Maseczkę można stosować od 1 do 2 razy na tydzień, przez okres od 1 do 1,5 miesiąca.

 

środa, 22 luty 2017

Rzuć okiem jakie kwiaty odwiedzają pszczoły zbierające nektar, który później staje się miodem wielokwiatowym wiosennym. Przy okazji zobaczysz także jak wygląda miodobranie. Zapraszamy na film z naszej pasieki.

poniedziałek, 20 luty 2017

Przy okazji zabaw towarzyskich możesz doświadczyć przeróżnych stanów cielesnych. W takich okolicznościach potrzebne są szybkie i zaufane środki, dostępne od ręki:

  •  mocna herbata z cytryną i z miodem (jak nie masz miodu, daj taki cukier jaki masz),
  • zjedz na czczo 1-2 łyżki miodu,
  • pij wodę z kapusty lub po ogórkach – jak nie masz, pij duże ilości wody.

Te podstawowe środki mają na celu:

  • uzupełnienie wody w organiźmie,
  • pomoc wątrobie w pracy i odtruciu
  • dostarczenie energii i witamin

Jeśli będziesz miał, możesz również zażyć suplement z magnezem i witamin z grupy B. Pamiętaj również o soku pomidorowym i sokach z owoców, które uzupełnią potrzebne ciału składniki. Wspierająco podziała również gorąca kąpiel i duża ilość regenerującego snu, czasami również zimne okłady na kark i głowę. Przy dolegliwościach żołądkowych zażyj krople żołądkowe, napar z rumianku lub mięty. Rapacholin i napar z dziurawca pomogą w szybszym powrocie do równowagi. Kac kacowi nie równy, ilu ludzi tyle różnych reakcji. Trzeba dobrać najbardziej odpowiednią dla siebie metodę.

Bibliografia: "Przepisy na kaca" Hanna Szymanderska

czwartek, 16 luty 2017

Czy czujesz (ciągle lub czasem) że chciałbyś zrobić coś, ale nie masz ani siły ani ochoty? Wolisz zakopać się w betach, otulić przyjemnym ciepłem i zamknąć oczy? Otulenie błogością senną niestety ma jedną wadę, że w przypadku osłabienia nie przynosi ulgi. No i może drugą, że zamiast coś zrobić, to czas mija przeciekając przez palce. Takie objawy często odczuwam na przedzimiu. Dni coraz dłuższe, temperatura coraz przychylniejsza, jednak…kolejny raz ciało i psychika odmawiają kooperacji i w cichości ducha wzdycham „no niech to jasny gwint strzeli!”. Jak się ratować?

witalność

Osłabienie przedwiosenne może pojawiać się na skutek różnych przyczyn, takich jak: awitaminoza spowodowana brakiem witamin w diecie lub upośledzoną zdolnością ich wchłaniania z pokarmu, brak wystarczającej ilości dobrej jakości snu, obciążenie psychiczne czy choroby chroniczne. Czasami nie wystarczy jedna kolorowa multiwitaminka popita zimną wodą. Czasem trzeba gruntownie zmienić swój pogląd na odżywianie i wprowadzić znacznie więcej warzyw, błonnika, ale czasem trzeba będzie pogrzebać głębiej.

Jakość snu poprawiła się u mnie gruntownie po zmianie materaca – żaden z lekarzy ani masażystów nie spytał na czym sypiam. Kolejną poprawę samopoczucia przyniosły pozytywne relacje z bliskimi ludźmi i odejście z obciążającego psychicznie miejsca pracy. Pewnie tak samo często jak ja słyszysz gładką gadkę o ćwiczeniach fizycznych i ruchu, ale z tego co widzę niewiele osób bierze sobie to do serca. Siedzący tryb życia nie służy organizmowi. Ciało potrzebuje ruchu i tlenu, bo ciało jest zwierzęciem. Zaczęłam ćwiczyć regularnie (pewnie się uśmiechniesz, ale naprawdę służą mi zwyczajne „pajacyki”, każdego dnia robię kilka serii po 50x). Zaimponowała mi moja mentorka, która oznajmiła, że ćwiczy codziennie, zaledwie 7 minut ale intensywnie.

Do tego, żeby ciało współpracowało i było witalne, potrzebuje być również odżywione, czyli warto zająć się uzupełnieniem witamin i składników budulcowych. Przy czym mam na myśli pełnowartościowe jedzenie, dostarczające zarówno różnorodnych bodźców wizualnych, smakowych jak i składników odżywczych. W takiej potrzebie z pomocą przychodzi pyłek pszczeli. Produkt naturalny, łatwo się wchłaniający, zawierający pełną paletę składników odżywczych takich jak:

  • węglowodany, tłuszcze, białka, rutyna, olejki eteryczne, fitoncydy, hormony, enzymy, kwasy organiczne
  • witaminy: prowit. A , B1, B2, B3, B5, B6, C, PP, P, E, D, K, H
  • makroelementy: P, S, Cl, K, Ca, Na,
  • mikroelementy: Mg, Fe, Cu, Zn, Co, Mo, Se, Cr, Ni, Si

Pyłek doskonale podnosi odporność fizyczną. Było to przebadane u sportowców, wyczynowych alpinistów, żołnierzy i nawet u chłopców trenujących biegi. Alpiniści wyczynowi, będący na obozie treningowo-kondycyjnym, przyjmujący pyłek, byli w lepszej kondycji fizycznej i mieli dobry obraz krwi, nastąpił wzrost parametrów krwi odpowiedzialnych za odporność immunologiczną oraz wzrost zawartości hemoglobiny i hematokrytu. Grupa alpinistów przyjmująca placebo była w gorszej kondycji, parametry morfologii krwi uległy obniżeniu. Z kolei u żołnierzy służących w trudnych warunkach subtropikalnych, przyjmujących pyłek zauważono lepszy stan psychofizyczny i lepszą sprawność fizyczną w porównaniu do grupy żołnierzy nie otrzymującej pyłku pszczelego. W badaniach tych uczestniczyło 50 żołnierzy Polskiej Jednostki Specjalnej ONZ udającej się na Bliski Wschód.

Przy przyjmowaniu pyłku młodzi biegacze osiągali lepsze wyniki w biegach, byli szybsi w porównaniu do chłopców przyjmujących placebo.

Przeprowadzono również badania wśród przedstawicieli obu płci w wieku od 18 do 92 lat, zażywających pyłek od dłuższego czasu, z których wynikło, że systematyczne przyjmowanie pyłku poprawia zasypianie, uczenie się, zapamiętywanie (zarówno długo i krótkoterminowe). Efekty spożywania pyłku były widoczne przy kuracji trwającej dłużej niż 2 tygodnie.

My również zauważyliśmy takie efekty na sobie. Kiedy Michał zażywał pyłek na przedwiośniu, w następnych miesiącach nie dopadało go przeziębienie ani katar. Podnosząca odporność funkcja pyłku sprawdza się również u dzieci. Pewna troskliwa mama przez całą zimę podawała pyłek swojej dość chorowitej córeczce, dzięki czemu mała była zdrowa i mogła jeździć na pływalnię. Osoby zażywające pyłek mówiły nam również, że poprawiła się ich koncentracja w pracy biurowej (!) i przez to stali się zagorzałymi fanami tego naturalnego suplementu. Tu przychodzi mi jeszcze na myśl znajoma masażystka, która suplementuje się pyłkiem i powiedziała tak: „Ludzie to na wiosnę wszyscy chcą ćwiczyć, no bo wiesz, krew szybciej krąży, ciepło na dworze to każdy chce wyjść i się poruszać. Oni tak ćwiczą, ale potem kwiczą, bo mają kompletnie niedożywione ciało! Przychodzą do mnie, żebym ich rozmasowała, no ale co z tego że ich rozmasuję, jak ciało potrzebuje czegoś innego. Kompletnie tego nie rozumiem. Ten twój pyłek na to jest świetny.”

Zatem wywal zimowe osłabienie na zbity pysk za pomocą pyłku pszczelego. Przy okazji przygotujesz się do wiosny.

Proponujemy przedwiosenną kurację trwającą 6 tygodni. Wybraną, zgodnie z podziałem wiekowym dawkę pyłku zmieszać z niedużą ilością ciepłej wody w filiżance, zostawić na noc. Rano wypić przed lub po śniadaniu – w zależności od tego jak będziesz się lepiej czuł. Pyłek namoczony w wodzie ma smak słodko mdły. Jeśli Ci nie odpowiada ten smak, do mieszaniny można dodać nieco miodu i trochę cytryny. Kurację można powtórzyć po dwóch tygodniach przerwy.

Stosowanie:

  • dzieci w wieku 3-5 lat: łyżka pyłku
  • dzieci w wieku 6-12 lat: 1,5 łyżki pyłku,
  • dzieci w wieku powyżej 12 lat: 1-2 łyżki pyłku
  • dorośli: 1-2 łyżki pyłku

Łyżka pyłku waży 10-12 g. Jeden słoik 450 g pyłku pszczelego wystarczy na 37-45 dni kuracji (5-7 tygodni) w zależności od wielkości łyżki, którą będziesz dozował pyłek.

Przy osłabieniu oczywiście trzeba pamiętać o stanie jelit i dbać o właściwy poziom bakterii probiotycznych, jeść regularnie kiszonki i produkty prebiotyczne.

Potrzebujesz pyłku? Kliknij i zobacz nasz, mamy poręczne słoiki po 200 i 450 g oraz duże worki po 1, 2 i 5 kg.

środa, 8 luty 2017

Wreszcie jest biało i zima trochę trzyma! Ale z drugiej strony to jest też słabo, bo wszyscy nosami ciągną, kaszlą, kwękają i charczą, brrr nic przyjemnego. A tu chciałbyś na łyżwy, na spacer, ale nie za bardzo można. Dziecko chore, żonę drapie w gardle. Jak tu korzystać ze zimowej dobroci, jak wredne choróbska podstępnie wpełzają do ciała i goszczą się w nim aż za bardzo chętnie? "Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma". I trudno wytrzymać, bo w pracy kaloryfery gorące, a powietrze suche i cni się do wiosnyyyy i słońca!

Na te zimowe, uprzykrzające życie dolegliwości mam swoje pszczelarskie sposoby (ale proszę, pamiętaj, że mogą je stosować osoby nie mające uczuleń na produkty pszczele).

najlepsze pszczelarskie sposoby na przeziębienie

  • syrop z cebuli - bardzo szybki do zrobienia, o dość znośnym smaku słodko-cebulowym, przyrządzanym przez mamy i babcie. Pomaga opanować infekcje gardła, chrypę.
    • jak zrobić syrop z cebuli?
      • metoda siekana: Dwie średniej wielkości cebule posiekać na bardzo drobne kawałki (można posiekać również kawałek korzenia imbiru, żeby nadać jeszcze bardziej rozgrzewającego i bakteriobójczego charakteru). Przesypać do czystego, wyparzonego słoika, dodać 2-4 łyżek miodu, starannie wymieszać, zakręcić i pozostawić w spokoju na 4-6 godzin, aż cebula puści sok. Sok odcedzić przez sitko, przelać do słoika, przechowywać do 2 dni w lodówce.
      • metoda wyciskana: wycisnąć sok z 2 cebuli w wyciskarce do warzyw i owoców i dosłodzić nieco sok do smaku miodem. Przechowywać w lodówce, 1 dzień.
      • metoda blendowana: zblendować 2 cebule, dodać miodu w ilości 1,5 łyżki/cebulę, zostawić do naciągnięcia na kilka godzin, odcisnąć na gazie, zlać do czystego słoika i przechowywać 1-2 dni w lodówce.
    • dawkowanie syropu z cebuli: Stosować 2-3 razy dziennie.

 

  • miód z propolisem - przyjmowanie miodu z propolisem bardzo przyśpiesza zdrowienie, nie tylko z przeziębień, ale również z grypy czy anginy.
    • gdzie dostać miód z propolisem: gotowy miód z propolisem można kupić w zielarni, aptece, sklepie pszczelarskim.
    • jak własnoręcznie zrobić miód z propolisem: 20 ml nalewki propolisowej 10% (opakowania z nalewką propolisową w aptekach mają przeważnie objętość 20 ml) zmieszaj z 0,5 l miodu.
    • jak stosować miód z propolisem: po 1 łyżeczce, między posiłkami.
    • kuracja przeciwopryszczkowa: 1 łyżeczkę miodu z propolisem przyjmowana między posiłkami przez 2-3 miesiące.

 

  •  propolis – doskonale pomaga w przeziębieniach, anginie, grypie, ropnych migdałkach, pomaga szybciej wyzdrowieć, pomaga opanować rozpalone gardło. Przed stosowaniem nalewki z propolisu koniecznie upewnijsię, że nie jesteś się na niego uczulony: skórę na nadgarstku lub w zgięciu łokcia zwilż propolisem i obserwuj jej stan przez 3-4 godziny. Jeśli pojawi się reakcja skórna: obrzęk, zaczerwienienie, swędzenie, pokrzywka świadczy to o uczuleniu na propolis i w takim przypadku nie stosuj go ani wewnętrznie ani zewnętrznie. Nie mam uczulenia na propolis i uwielbiam go stosować od dziecka. Jest silnie antybiotyczny i kiedy go przyjmujesz pamiętaj o uzupełnianiu bakterii probiotycznych. Zjedz kiszoną kapustę, ogórki, napij się zakwasu z buraków, kiszonek warzywnych. Możesz też zjeść probiotyk z apteki, SanProbi, Joy Day, Vivomixx lub inne, bogate w szczepy dobroczynnych mikrobów.
    • dawkowanie propolisu:
      • dla dorosłych i dzieci powyżej 6 roku życia: 30 kropli nalewki propolisowej o stężeniu 10% oraz 30 kropli wyciągu z jeżówki purpurowej (np. Herbapolu) rozcieńczyć w niedużej ilości wody, przyjmować rano na pół godziny przed posiłkiem oraz godzinę po ostatnim wieczornym posiłku. Równocześnie warto przyjmować witaminę C (dawka sugerowana przez literaturę: co najmniej 500 mg dziennie).
      • dzieci do 6 roku życia mogą przyjmować 3 krople/rok życia. W ciągu dnia warto im również podawać witaminę C, sugerowana dawka przez literaturę: 100-200 mg dziennie),
      • przy grypie pomaga przyjmowanie 3-4 razy dziennie po szklance herbaty z rumianku z dwoma łyżkami miodu, soku z cytryny i łyżeczki nalewki propolisowej.  
      • przy grypie jelitowej (również w początkowej fazie, należy zacząć działać od razu, jak tylko czujesz że coś Cię bierze albo widzisz, że otoczenie już ma objawy) pomaga przyjmowanie po 30 kropli nalewki propolisowej co 6 godzin.

 

  •  pyłek pszczeli – przyjmowanie pyłku pszczelego podnosi odporność immunologiczną organizmu i pozwala szybciej wyzdrowieć.
    • dawkowanie pyłku pszczelego: 
      • dzieci 3-5 lat: 1 łyżka pyłku pszczelego,
      • dzieci 6-12 lat: 1,5 łyżki pyłku pszczelego,
      • dzieci powyżej 12 lat: 1-2 łyżki pyłku pszczelego, 
      • dorośli: 1-2 łyżki,
      • zalać ciepłą wodą, zamieszać i pozostawić na 1 godzinę (lub dłużej, porcję na rano przygotuj wieczorem), spożywaj 2 razy dziennie, rano i wieczorem.
      • działanie zdrowotne wodnej zawiesiny pyłku wzmocnisz dodając do niej łyżeczkę miodu i kilka kropel cytryny.

 

  •  woda z miodem – miody lipowy, akacjowy nadają się szczególnie do kurowania przeziębień, działają przeciwkaszlowo, miód spadziowy ma bardzo silne właściwości antybiotyczne. Woda, w której rozpuszcza się miód, aktywuje enzymy, oksydazę i lizozym. W wyniku działania oksydazy powstaje woda utleniona, mająca działanie antybiotyczne. Natomiast działanie lizozymu polega na rozpuszczaniu ścian komórkowych bakterii Gram-ujemnych. Dlatego w czasie choroby zdecydowanie warto pić ciepłe płyny z miodem.
    • jak przygotować: 1 lub 2 łyżeczki miodu rozpuść w szklance płynu (herbata ziołowa, mleko, woda), pamiętaj o tym żeby napój nie był gorący. Pozwoli to zachować składniki wrażliwe na wysoką temperaturę. Jeśli pijesz mleko, możesz w nim rozpuścić dwie łyżeczki miodu i dodać odrobinę masła. Taka mieszanina pomoże Ci przy nieżycie gardła i chrypce.

Materiał nie stanowi porady zdrowotnej i ma charakter wyłącznie informacyjny. Bibliografia: B. Kędzia, E. Hołderna-Kędzia: „Leczenie chorób wewnętrznych”, „Pyłek kwiatowy i pierzga w lecznictwie klinicznym”, „Propolis w chorobach wewnętrznych”, „Leczenie propolisem chorób uszu, nosa, gardła...”, Ferdynand Jośko "Pszczoły i ich lecznicze produkty"

wtorek, 17 Maj 2016

Jest zimno, nieco smętnie (jak na tę porę roku) i pochmurnie. Ludziom w biurach z pewnością trudno się pracuje. Sytuację ratuje soczysta zieloność liści zwieńczona wiosennymi kwiatami. Zimnej Zośce tym razem ktoś na prawdę nadepnął na odcisk. Przynajmniej nie było przymrozku i można posadzić już pomidory. Mamy jednak coś, co doskonale umila słabsze momenty.

Dojrzały, płynny miód, o odpowiednio niskiej zawartości wody układa się w charakterystyczne wstążki.

Kiedy odcedzamy go przez sito strużki przybierają kształty spirali.

Nasz miód wiosenny rozlany do słoików ma jasno żółty kolor i jest łagodny w smaku. (dopisek Miodożercy: smakuje wspaniale, można go jeść i jeść)

czwartek, 29 Październik 2015

Pytaliście się dlaczego czasami miód się pieni, potrafi wysadzić wieczko i wylać się na stół. Albo dlaczego czasami miód zaczyna kwaśno pachnieć i pieni się na powierzchni. Coś jest nie tak, a my nie wiemy gdzie i jesteśmy stratni. Co zaszło w słoiku? Istnieje kilka możliwości. 

Możliwość pierwsza: 
Miód przechowywany był w zbyt wysokiej temperaturze, która pobudziła do rozwoju drożdże (komórki drożdży należą do naturalnej flory miodu). Temperatura powyżej 19 stopni Celsjusza sprzyja fermentacji.

Możliwość druga: 
Miód w słoiku miał zbyt dużą zawartość wody. Najbardziej narażony na fermentację jest miód rzepakowy. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa przewiduje zawartość wody w miodzie do 20%. Najlepszy, dojrzały do wybrania z ramek miód powinien zawierać od 15-18% wody. 

Możliwość trzecia: 
Miód przechowywany był w nieszczelnym naczyniu i chłonął parę wodną z powietrza. Wzrost zawartości wody w miodzie spowodował pobudzenie rozwoju drożdży (komórki drożdży należą do naturalnej flory miodu). 

Żeby zabezpieczyć się przed fermentacją miodu, przechowuj miód w szczelnych słoikach w pomieszczeniach o wilgotności względnej powietrza poniżej 60%, w temperaturze poniżej 11 stopni Celsjusza, a jeśli nie jesteś w stanie tego zapewnić to przynajmniej poniżej 18 stopni Celsjusza lub schowaj starannie zakręcony słoik do lodówki. 

czynniki działające niekorzystnie na miód


Jeśli zachowałeś warunki prawidłowego przechowywania miodu, a on pomimo to sfermentował skontaktuj się z pszczelarzem od którego kupiłeś miód. Opowiedz co zaszło. Pokaż sfermentowany miód. Masz prawo do reklamacji towaru.

 

 

sobota, 17 Październik 2015

"Czy boi się pani pszczół?". Tak, do niedawna bałam się pszczół. Ten strach spowodowany był perspektywą bólu przy ewentualnym żądleniu. Ba, na początku tworzenia Gospodarstwa nie wiedziałam nawet czy jestem uczulona na jad pszczeli czy nie. Dobrowolnie poddałam się żądleniu, żeby to sprawdzić. Oj, bolało i bardzo spuchłam (pszczelarska rodzina mojego męża aż się zdziwiła), ale wraz z kolejnymi żądłami opuchlizna była coraz mniejsza, a ja stopniowo uczyłam się jak mam się zachowywać w obecności pszczół. Sprawa jadu nie dawała mi spokoju i zabrałam się do niego od strony teoretycznej.

Co jest w tym ustrojstwie, że użądlenie boli jak sto piorunów?

Skład chemiczny okazał się nudny do czytania: enzymy, aminy (histamina, dopamina) i peptydy (min. melityna). Enzymy wchodzące w skład jadu mają silne właściwości alergenne. U niektórych osób wrażliwość na jad pszczeli jest bardzo wysoka, od złego samopoczucia, bólu głowy, reakcji ze strony układu pokarmowego i krwionośnego do wstrząsu anafilaktycznego. Hm, reakcją mojego ciała była duża opuchlizna. Stwierdziłam, że jest to średnia wrażliwość, więc nie ma się czym przejmować. Pracując w pasiece trzeba było opracować system pierwszej pomocy przy użądleniu (Michał nie potrzebował, bo przestał reagować na jad).

Jak sobie radzę z użądleniem?

Jeśli dostanę żądło w miejsce, które pełni funkcje strategiczne, takie jak szyja, okolice serca, dużych naczyń krwionośnych od razu zażywam lek antyhistaminowy, żeby zapobiec puchnięciu. Składniki jadu działają przeciwzapalnie, mają właściwości silnie antybakteryjne i stymulujące układ odpornościowy. Peptydem, który zwrócił moją szczególną uwagę w jadzie jest melityna. Właśnie ona ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Bardzo mnie zaintrygowały doniesienia o wpływie jadu pszczelego na krętki pierwotniaków z rodzaju Borrelia i wpływie na przebieg leczenia dolegliwości związanych z boreliozą. Nie każdy może korzystać z dobroci jadu pszczelego ze względu na intensywność reakcji alergicznej, ale jeśli nie występuje uczulenie to warto skorzystać. Kiedy dowiedziałam się, że składniki jadu mogą leczyć, a ja nie jestem na niego mocno uczulona, staram się przymykać oko na ból i przestałam się bać żądeł.

korzyści z pszczelego użądlenia

piątek, 16 Październik 2015

Co robić z pyłkiem pszczelim?

Czasami mamy słoik w domowej apteczce, ulotka się zawieruszyła i wiemy, że ważny, ale...jak to się je?

Jesienną porą jest doskonały na podniesienie odporności organizmu, poprawia koncentrację w pracy, podnosi wydolność organizmu, zwiększa odporność na stres, jest uspokajający i antydepresyjny (ma również inne właściwości prozdrowotne).

Dawki suplementacyjne:

  • dorośli 10-20g pyłku
  • dzieci w wieku 3-5 lat: 10 g pyłku,
  • dzieci w wieku 6-12 lat: 15 g pyłku,
  • dzieci powyżej 12 lat: 10-20 g pyłku.

Łyżeczka od herbaty mieści około 5g pyłku. Kuracja pyłkowa powinna trwać minimum 6-7 tygodni.

jak zażywać pyłek pszczeli

 

 

 

czwartek, 15 Październik 2015
Do chęchów!
 
Wczoraj lasem otulona,
Biegłam szczęściem zamroczona.
Sajdak pełen sprzętu chrzęścił.
Wiatr po twarzy cudnie pieścił.
 
Teraz w szarej skrzyni mieszkam.
Nie dofruwa tutaj meszka.
Woda czysta prosto z kranu,
Z zawartością jest węglanu.

Na cóż te wygody próżne,
Kwadratowe i podłużne?
Woda smak ma trudnoznośny.
A powietrze? hałas głośny?

Trudno jest tu oko zmrużyć,
W Morfeuszu się zadurzyć,
Rankiem świeżą się przebudzić,
I zupełnie nie marudzić!

Zali cni się bardzo mocno,
Do przestrzeni też i nocą,
Tych szerokich i niebieskich,
Gdzie latają ptaków łezki.

Owszem, ciepłe łoże cenię,
Do ksiąg grubych oświetlenie,
Strawę z gara chętnie podjem,
Często głodna jestem bowiem.

Obciężliwie tutaj dla mnie,
Tu nie pachnie wcale ładnie,
Mózg ściśnięty między ściany,
Jest zupełnie obśrupany!

I w takowem otoczenie,
Szybko czuję już znużenie,
Myśl jest lepka, umysł śpiący,
Jestem jako karpik śniący!

W chęchu miło i przyjemnie,
Rozkoszować się lubieżnie,
Ciszą oraz ptaków wyciem,
Wszak to koi znakomicie.

Można w bagnie stopy zmoczyć,
I po lesie dziarsko kroczyć,
W grądzie w liściach się zakochać,
I po nocach już nie szlochać!

Wyższej klasy przyjemnością,
Co nasyca mnie radością,
Jest wędrować razem z Tobą,
W chęchu zieleń, żółcień drogą.

Obserwować jak w skupieniu,
Stoisz sobie w leśnym cieniu,
Zwierza bacznie wypatrując,
Pikne foty konstruując.

Teresa Porankiewicz-Bartkowiak (2008r.)

Strony

To prevent automated spam submissions leave this field empty.